Bełżec, cmentarz epidemiczny i cmentarz z wielkiej wojny

Bełżec, cmentarz epidemiczny i cmentarz Wielkiej Wojny

Na mapce ulotki reklamowej gminy Bełżec, w lasku oznaczono krzyż. Miejsce to jest również potwierdzone przez kilka współczesnych i starych map. Jak się dowiedziałem jest to teren cmentarza epidemicznego oznaczonego krzyżem. Kolejną wzmianką o tym cmentarzu była, krótka notatka w książce Danuty Kawałko „Cmentarze województwa zamojskiego”, wydanej w1994 roku.

„Bełżec cmentarz epidemiczny, nieczynny

Położenie -350 m na północ od drogi do Narola, 300 m od pomnikowego jałowca, w lesie na „Zagórze”. Historia – założony prawdopodobnie w 1831 roku. Wg. relacji mieszkańców jako epidemiczny, wykorzystywany po raz drugi na początku XX w. w 1915 r. chowano tu żołnierzy zmarłych z ran w wojskowym baraku szpitalnym zlokalizowanym na „Zamulisku” Układ – granice cmentarza nieczytelne, podobnie układ mogił. Trudna do określenia powierzchnia cmentarza. Stan zachowania – na cmentarzu zachował się bruśnieński krzyż kamienny z 1831 roku oraz fragmenty około 10 kamiennych nagrobków (być może z I wojny światowej). Wyróżnione mogiły – pochowani żołnierze zmarli z ran w szpitalu na „Zamulisku” podczas I wojny światowej. Drzewostan – teren całego cmentarza porasta gesty młody lasek sosnowy Ogrodzenie – od południa i wschodu odcinkowo czytelny wał ziemny.”

Przejeżdżając tamtędy rowerem letnią porą, zwracałem uwagę czy czegoś w gąszczu zieleni nie spostrzegę. Niestety, nie znalazłem nic. Przy kolejnej wizycie, tym razem w okresie bezlistnym. Po chwili poszukiwań trafiłem na miejsce, które wydaje mi się być wspomnianym cmentarzem. Przy poprzedniej wizycie przejeżdżałem obok tego miejsca, jednak chyba za bardzo skupiłem się na poszukiwaniu krzyża a nie na ukształtowaniu terenu. Miejsce to znajduje się na skraju lasu, na skarpie, patrząc od strony drogi prowadzącej do Narola (za zabudowaniami magazynowymi). Idąc od wspomnianego przez Panią Kawałko pomnika przyrody, jałowca trzeba po przejściu około 300 metrów przejść w poprzek zagajnika w kierunku głównej drogi. Można również przejść istniejącymi leśnymi ścieżkami, jednak one „lubią” czasem zmieniać swoje szlaki.

Zastanawiam się czy trafiłem w dobre miejsce, bo nie do końca pasuje mi do wspomnianego opisu cmentarza. Teren oznaczony jest dość dobrze widocznym, zachowanym ¾ rowem obwodowym, o dość znacznym obszarze, około 9 arów. Dodatkowo całość podzielona jest na 2 prostokątne części, przedzielone takim samym rowem. Część zachodnia o wymiarach około 23 x 21 metra i część wschodnia 16 x 25 metra. Niestety brak jakichkolwiek śladów mogił, jak również wspomnianych resztek nagrobków, brak również wspomnianego krzyża bruśnieńskiego z 1831 roku. Na całej powierzchni zaznaczonego terenu widoczne jest kilka zagłębień.

Miejsce, ze względu na rozbieżności, trzeba będzie jeszcze w jakiś inny sposób potwierdzić.

Aktualizacja

Kolejne wizyty w tej okolicy potwierdziły, że opisywane powyżej miejsce nie jest miejscem wskazywanym jako cmentarz epidemiczny. Jak się okazało, cmentarz ten znajduje się 50 metrów na zachód od wskazywanego miejsca. Rzeczywiście, do dnia dzisiejszego zachował się tu jeden nagrobek wapienny z 1831 roku, są również pozostałości kamiennych krzyży jednak ich forma jest znacznie młodsza od tego istniejącego. Trudno określić czy widoczny kawałek obwałowania to rzeczywista granica cmentarza, czy może jest to efekt prac leśnych. Niemniej obszar cmentarza jest niemożliwy do określenia. Zarówno powstanie tego cmentarza jak i istnienie tego nagrobka łączone jest z przybyciem, śmiercią i przywleczeniem cholery do Bełżca przez powstańca styczniowego. Pochowany został on nieopodal, około pół kilometra od obecnego cmentarza w obrębie zabudowań „Zagóry”.

W okresie wielkiej wojny bardzo obawiano się chorób zakaźnych i związanych z nimi epidemiami. Bano się również miejsc, które miały z takimi chorobami styczność. Przeprowadzanie pochówków osób zmarłych na choroby zakaźne odbywało się najczęściej poza miejscowościami, co mogłoby potwierdzać chowanie żołnierzy na istniejącym cmentarzu epidemicznym, Jednak nie sądzę by pochówki takie odbyły się bezpośrednio przy już istniejących cywilnych zmarłych podczas epidemii. Raczej ze względu na obawy przed chorobami i naruszeniem miejsc „nieczystych” podejrzewałbym, że pochowani żołnierze nie spoczęli na cmentarzu epidemicznym a raczej obok niego. Być może te widoczne obwałowania wskazane na początku wpisu mogą być zatartym cmentarzem żołnierzy zmarłych podczas przebywania w bełżeckim lazarecie. Dotarła do mnie również niepotwierdzona informacja, że może być to miejsce po ekshumacji żołnierzy, jednak raczej unikano przenoszenia zwłok z tymczasowych cmentarzy osób zmarłych na choroby zakaźne. Wydaje się, że jak na razie to miejsce pozostanie bez rozwiązania i potwierdzenia do puki nie trafi się na jakieś źródła potwierdzające lub obalające teorie o pochówku w tym miejscu żołnierzy wielkiej wojny.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s