Dziewięcierz kapliczka

Właściwie wpis ten powinien być ściśle powiązany z  wpisem o cerkwisku w Dziewięcierzu. Kiedyś te obiekty tworzyły całość. https://fotoroztocze.wordpress.com/2014/11/20/dziewiecierz-cerkwisko/

Poniżej cerkwiska wspomnianego we wpisie rozciągają się mokradła, z zastoinami wody i źródełkami. Jedno z takich ważniejszych źródlisk zostało oznaczone kapliczką z obmurowanym betonowym zbiornikiem. Kiedyś, kiedy cerkiew stała w całej swej okazałości, na tym podmokłym terenie, znajdowały się mostki i kładki umożliwiające poruszanie się po tym, prawdopodobnie bardzo ładnie zagospodarowanym terenie.  Obecnie kiedy do cerkwiska zdecydowanie łatwiej trafić po uprzątnięciu i zabezpieczeniu go przez stowarzyszenia Magurycz i Światłoczułość, to kapliczka nadal pozostaje ukryta, zwłaszcza w letniej roślinności. Znajdując się w tak ciekawych ruinach i zabudowie sakralnej, mało kto rozgląda się zwłaszcza w kierunku mokradeł, gdzie najczęściej nic ciekawego raczej się nie znajduje. Może i dlatego kapliczka ta pozostaje tak rzadko rozpoznawana i odwiedzana, może właśnie to wpłynęło na to że jeszcze istnieje i to w tak dobrym stanie. W bezlistnym okresie kapliczka jest bardzo dobrze widoczna z cerkwiska. Do kapliczki najłatwiej dojść obchodząc rozlewisko na około, z lewej strony, prowadzi do niej całkiem niezła dróżka, przy której znajdują się dość znaczne ruiny z widocznymi jeszcze podpiwniczeniami. Może przyjdzie jeszcze czas by cokolwiek więcej  o nich napisać. Wracając do kapliczki,  Tak naprawdę pozostał z niej tylko kamień i uszkodzony jeden krzyż, w głównej wnęce, choć nie jestem pewny czy w ogóle pochodził z tej kapliczki. Boczne małe wnęki są puste, pewnie stały w nich jakieś figurki świętych.  Obmurowanie zbiornika wygląda nad wyraz solidnie biorąc pod uwagę warunki panujące na tak podmokłym terenie. W najgorszym stanie znajduje się warstwa tworząca zadaszenie kapliczki. chyba jest już niekompletna. Prawdopodobnie zadaszenie było kiedyś zwieńczone jakimś krzyżem i raczej nie tym który obecnie znajduje się w głównej wnęce, lecz śladów innego brak. Może się okazać że jest gdzieś obok wciśnięty w te mokradła.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s