Huta Różaniecka – ruiny cerkwi

Przemierzając Roztocze, każdy może dostrzec różnicę pomiędzy poszczególnymi jej częściami, Inaczej wygląda teren na styku Roztocza z Grzędą Sokalską, inaczej wzajemne wnikanie Roztocza i Puszczy Solskiej. Różnicę też odcisnęły podziały fizyczne, jak przebiegające granice zaborów, czy podziałów administracyjnych terenów Roztocza, jak również podziały narodowościowe i kulturowe mieszkańców.

Obecnie możemy dostrzec, również różnicę, którą tworzymy my, odwiedzający Roztocze. Istnieją miejsca wręcz oblegane przez turystów i często w nich trudno znaleźć chwile wytchnienia, ale istnieją również, bardzo często obok tych najpopularniejszych skupisk, miejsca łatwo dostępne w których zachowało się to Roztocze które najbardziej lubię. Miejscem takim jest Huta Różaniecka. Gro turystów, zmotoryzowanych, rowerowych, zatrzymuje się i szturmuje progi skalne na Tanwi, tak zwane Szumy, czy też o zgrozo próbuje przepływać je kajakami, by po dotarciu do końca przemieścić się do kolejnego punktu turystycznego.

Huta Różaniecka znajduje się niecałe 1,5 kilometra od wspomnianych, obleganych Szumów. Bezpośrednio przy drodze znaleźć możemy ruiny greckokatolickiej cerkwi i otaczający go przycerkiewny cmentarz. Trudno tu zastać turystę, choć miejsce ku temu jest wymarzone, puste asfaltowe drogi, pagórki porośnięte sosnowymi lasami otoczone polami a panująca wokół cisza zachęca by stanąć na chwilę. Cerkiew służyła niedużej grupie wyznawców greckokatolickich z okolicznych wsi i przysiółka Rebizanty oraz Korkosze. Zniszczona została wraz ze starszą od niej drewnianą dzwonnicą w 26 czerwca 1943 roku w trakcie działań wojennych przez Niemców, wymierzonych przeciwko partyzantom. Wersji zniszczenia jest kilka i nie wiem która jest prawdziwa. Na terenie cerkwiska zachowało się kilkanaście krzyży, głownie XIX wiecznych, choć w różnych źródłach podaje się nawet XVIII wiek. Część z nich z dość dobrze zachowanymi inskrypcjami nierzadko ozdabiającymi obie strony krzyża. W odróżnieniu od cerkwi która została wzniesiona z miejscowego materiału, piaskowca i wapienia z dodatkiem cegieł przy nadprożach okien i wejścia. Krzyże nagrobne zostały wykonanie głównie z wapienia. Jak znalazłem w opisach, prawdopodobnie z warsztatów bruśnieńskich.

Cerkiew pod wezwaniem świętego Mikołaja powstała w miejscu swojej drewnianej poprzedniczki w latach 1853-54 i podlegała pod parafię w Płazowie. Była to świątynia dwudzielna, o szerokiej kwadratowej nawie i pięciobocznym z zewnątrz, a wewnątrz zaokrąglonym prezbiterium. Trójkątny szczyt nad wejściem wskazywałby na prosty dwupołaciowy dach nad nawą z łukowatym zakończeniem nad prezbiterium.

Huta Różaniecka znajduje się na trasie Susiec – Płazów. Asfaltowa trasa idealnie nadaje się do zwiedzania rowerem, minimalny ruch samochodowy i piękne widoki uprzyjemniają tylko aktywny wypoczynek. Począwszy od zwiedzenia pieszo Szumów, następnie ruin cerkwi w Hucie Różanieckiej, warto udać się dalej do Rudy Różanieckiej w której znajdziemy kilka atrakcji, jak zalew, pałacyk (obecnie dom opieki i nie wiem czy można zwiedzić), kilka ciekawych kapliczek, figur przydrożnych, by następnie udać się do Płazowa, w którym również znajdziemy ciekawą nieczynną cerkiew greckokatolicką, a po drugiej stronie wsi, nadal czynny cmentarz z zachowanymi ciekawymi przykładami sztuki sepulkralnej, oraz cmentarz wojenny.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s