Leliszka – nieczynny cmentarz

Leliszka – miejscowość której tak naprawdę nie ma. Spoglądając na stare mapy, można zauważyć że teren ten był dość gęsto zaludniony,zwłaszcza na południu. Tam gdzie była wieś i stawy, dużo stawów, teraz jest tu las. Bardzo często podmokły, nie zachęcający do głębszej penetracji zwłaszcza w rejonie istniejących jeszcze grobli obrazujących zarysy stawów. Obecnie cały teren zarośnięty jest lasem, poprzecinany leśnymi dróżkami, które często krzyżują się bądź prowadzą nieistniejącymi już dziś traktami łączącymi okoliczne wioski. Jedynym charakterystycznym elementem kojarzonym z Leliszką jest sztuczny zalew powstały na rzece Sołokija po przegrodzeniu jej skromną tamą. Z najbliższych miejscowości Żyłka, Żurawce, Ruda Żelazna, Korhynie czy Bełżec jest minimum 2 kilometry drogi leśnymi drogami. Co daje minimum 4 kilometry spaceru. Jedyną utwardzoną drogą jest droga z Bełżca, droga nadleśnictwa wyłożona płytami betonowymi, prowadzi jednak po bardzo dużym łuku co zdecydowanie zwiększa odległość.

Jedyny ślad jaki pozostał po byłych mieszkańcach tego terenu to cmentarz. Dworek myśliwski, przemianowany na leśniczówkę już nie istnieje, tak jak ocalały po wojnie drewniany młyn który spłoną jak się nie mylę w początkowych latach 80 XX wieku. Na cmentarz nie jest trudno trafić jak się wie gdzie się znajduje, poszukującym sprawia dużo trudności. Może dlatego uchodzi za najbardziej zapomniany i niedostępny cmentarz Roztocza Środkowego. Do dnia dzisiejszego zachowało około 30 kamiennych pomników, w większości zdekompletowanych dwa drewniane krzyże i jeden metalowy. Większość inskrypcji wykonana jest cyrylicą, z praktycznie tym samym tekstem, ale wśród nich znajdują się inskrypcje polskojęzyczne. Część inskrypcji jest dobrze zachowana i czytelna. Może to zasługa kamienia a może i młodego wieku nagrobków.  W pierwszej chwili nie widać tego ale cmentarzyk jest dość rozległy. Centralnie na środku zauważa się delikatne wgłębienie, puste, bez żadnego pomnika. Najprawdopodobniej w tym miejscu stała drewniana cerkiew.

W tym roku o miejscu tym zrobiło się zdecydowanie głośniej a to za sprawą Pana Adama Sikorskiego i programu „Było nie minęło”. Na którym to poszukiwał i niestety nie znalazł zmarłego polskiego żołnierza z 39 roku. Przed pracami poszukiwawczymi cmentarz został z grubsza odsłonięty z krzaków przez między innymi tomaszowskich członków „Strzelców”.

Co nie udało się przy pierwszym podejściu, udało się przy drugim. Zespół archeologów wynajętych przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, odnalazł szczątki pochowanego żołnierza. Ponowny pogrzeb odbył się w Tomaszowie Lubelskim na cmentarzu wojskowym 6 listopada 2015 roku.

Wszystko było by ok, gdyby nie niesmak jaki pozostał po ostatniej wizycie w tym miejscu. Z całym szacunkiem i podziwem dla Pana Adama Sikorskiego i jego wkład w odnajdywanie i przywracanie nam tych małych, jakże istotnych historii. Ale mam wrażenie że przy pracach kończących ten etap poszukiwań posunięto się zdecydowanie za daleko. Cmentarz został w dużej części wyrównany ciężkim sprzętem, po którym pozostały ślady kół i pasy odciśniętych zębów łyżki którą zniwelowano teren. Wiem że tak jest prościej, szybciej, jednak dla mnie jest to miejsce spoczynku osób którym spokój i poszanowanie tego miejsca się należy.

 

Reklamy

Jedna uwaga do wpisu “Leliszka – nieczynny cmentarz

  1. Proszę o wskazówki odnośnie lokalizacji cmentarza. Już dwukrotnie próbowałem go znaleźć, ale bez skutku (nadmieniam, że szukałem z obu stron zalewu)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s