Wieprzów

Wieś położona w powiecie tomaszowskim, z dość długą i burzliwa historią, z wewnętrznymi podziałami, zewnętrznymi ingerencjami, czyli tak jak cała historia Polski. Więcej można przeczytać na lokalnym serwisie – http://wieprzow.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=35&Itemid=54, Ja skupiłem się tylko na dwóch elementach i to też tylko na tyle na ile pozwoliła mi styczniowa zadymka.

Pierwszy element to cerkwisko, miejsce po drewnianej jednokopułowej cerkwi która to została rozebrana po II wojnie światowej, kiedy zabrakło wyznawców prawosławia. Mimo że byli mniejszością, w odróżnieniu od ludności rzymskokatolickiej posiadali oni w Wieprzowie swoją świątynię. W miejscu tym w roku 1956, wybudowano dużą murowaną kaplicę rzymskokatolicką, używaną do czasu pobudowania nowego budynku kościoła. Nie wiem czy budynek kaplicy jest wykorzystywany obecnie czy też stoi opuszczony. Jeśli opuszczony to na pewno można by go wykorzystać choćby na kaplice pogrzebową, by zachować sakralne wykorzystanie budynku. Wokół nieistniejącej cerkwi jeszcze w XIX wieku znajdował się cmentarz grzebalny, na placu zachował się jeden prawie współczesny krzyż drewniany i jeden z pomników kamiennych z dość czytelną inskrypcją na cokole i uszkodzonym zwieńczającym go krzyżem. Jednak pogoda nie zachęcała do studiowania na miejscu a zdjęcie okazało się całkowicie nieczytelne, wiec nawet daty powstania nie mogę podać. Wokół kaplicy położone są miejsca rekreacyjne, pomniczek wieprza, plac zabaw, wiec miejsce jest dość dobrze zagospodarowane i pod okiem mieszkańców, więc kapliczce nie powinno zagrażać zapomnienie.

Zupełnie inaczej przedstawia się cmentarz prawosławny który najprawdopodobniej został założony około 1875 roku poza granicami wsi. Cmentarz był wykorzystywany do 1945 roku, później zabrakło wyznawców, zabrakło również opieki. Co nie oznacza że jest cmentarzem zapomnianym. Nawet w styczniową pogodę można dostrzec i wygasłe znicze, sztuczne kwiaty, i wyraźne zarysy niektórych mogił świadczące o ludzkiej pamięci. Cmentarz jest otoczony rosłymi drzewami które już ze względu na wiek lubią się kruszyć. Na całym cmentarzu znajduje się kilkanaście kamiennych pomników, opisywanych i cyrylicą i w języku polskim. Istnieje również dużo krzyży wykonanych z rur w dużej mierze zgrupowanych w zachodniej tylnej części cmentarza. Grupy te mam wrażenie, że są odwrócone tak jak by tyłem w stosunku do drogi, wsi i całej reszty nagrobków. Nie wiem czym to jest podyktowane, a może to tylko takie moje pierwsze wrażenie. Nie ma tu nagrobków jakoś szczególnie ozdobnych, raczej proste bryły. Puste duże połacie cmentarza wskazywały by że duża część krzyży była drewniana i nie przetrwała do naszych czasów.

Moją uwagę zwróciły mogiły z krzyżami wykonanymi z rur, odwrócone tyłem w stosunku do pozostałych, wrażenie jest tym większe że jedna z nich posiada czytelną dość nową tabliczkę, opisującą trzy sąsiadujące ze sobą mogiły. Ziemne, dobrze odznaczone od terenu, zadbane, porośnięte barwinkiem. Powiązań rodzinnych mogę się tylko domyślać, tak jak i powodów zgonu.

Pierwszy zmarł    Paweł w wieku 38 lat, dnia 22,06,1922 roku
Następnie zmarła Helena w wieku 32 lat, dnia 24,06,1922 roku
I ostatnia zmarła  Antonina w wieku 4 lat. dnia 02,08, 1922 roku

Co mogło się wydarzyć że prawie jednocześnie umierali, choroba, epidemia, wypadek…

Jakoś nie może mi to wyjść z głowy.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Wieprzów

  1. Jeszcze po wojnie odbywały się tam pogrzeby. Cmentarz założyli wyznawcy prawosławia, ale są tam tez groby chrześcijańskie. Nie było tam rozgraniczenia na religie. Mieszkali obok siebie to i spoczęli obok siebie. Na niektórych cementowych pomnikach widać ślady walk partyzanckich (wgłębienia po kulach). Można dostrzec ślady serii z karabinu (otwory w prawie równych odstępach od siebie).
    Dziękuję autorowi za zainteresowanie moją rodzinną miejscowością

  2. serdecznie dziękuję za odwiedziny i dobre słowo.
    Na cmentarz wrócę jeszcze nie raz i wtedy postaram mu się lepiej przyjrzeć, miałem troszkę niesprzyjajace warunki ;). Na cmentarzu natknąłem się na mogiły rodziny Maciochów, wspomniałem o nim na blogu. Czy jest możliwość zasięgnięcia jakichkolwiek informacji co wydarzyło się z ta rodziną czy ktoś przeżył. jakoś poruszyła mnie ta mogiła.
    Dziekuję

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s