Cmentarz samotnych ludzi, Płazów

Często przejeżdżając przez miejscowość Płazów, przyglądałem się cmentarzowi znajdującemu się na wylotówce w kierunku Narola. Zwłaszcza części położonej z tyłu, na łuku drogi. Wydzielona jak by się wydawało cześć cmentarza, na której stoją identyczne metalowe rurowe krzyże. Tylko kilka mogił w tym miejscu przypomina pomniki stojące na pozostałej części cmentarza.

Pierwsze skojarzenie jakie przyszło mi do głowy to; cmentarz wojskowy, drugie to; I wojna światowa, bo II w.ś. raczej nie, pewnie stałby jakiś pomnik w tym miejscu. W okolicy tej rozegrało się kilka potyczek i w 1914 roku i chyba 1915, więc w głowie zanotowało się by przy najbliższej okazji i wolnej chwili zatrzymać się w tym miejscu.

Słoneczne czerwcowe popołudnie i trafia się okazja by się zatrzymać.

Z daleka już cieszę się z widoku, że na większości krzyży wiszą tabliczki i to chyba raczej czytelne, coś co nieczęsto obserwuję na cmentarzach Wielkiej Wojny. Pierwsze zaskoczenie jakie mnie spotkało po przeczytaniu najbliższej tabliczki to  data zgonu – 1988, kolejna również i kolejna identyczny rok, ale już inne dni zaczynają dawać mi do myślenia. Przechodząc wzdłuż pojedynczych mogił zmieniają się daty, zmieniają się lata i wiek pochowanych. I tak aż do lat 70 XX wieku. Niby wszystko normalnie, ale wszystkie mogiły są takie same. Nie zmienna jest tylko płeć pochowanych i forma krzyża.

Długo się zastanawiałem, nad tym co widzę i nie znajdowałem żadnego wytłumaczenia. Nie było też kogo zapytać, jak na złość nikogo nie było.

Wracając w kierunku bramy, po drugiej stronie cmentarza rzucają się w oczy wysokie smukłe pomniki, ogrodzone wspólnym ogrodzeniem. Z inskrypcji, jakie można odczytać na nich, dowiedzieć się można że jest to rodzina wysoko urodzona i można, która kiedyś była właścicielem tych terenów. I chyba właśnie treść tych inskrypcji przyniosła rozwiązanie, a przynajmniej tak mi się wydaje.

W inskrypcji na pomniku wynika, że są to właściciele między innymi Rudy Różanieckiej. Pewnie zostali tu pochowani, bo tam przypuszczalnie nie było w tym czasie cmentarza. Pałac który stoi do dziś w Rudzie pewnie też należał do nich. Obecnie mieści się w tym budynku ośrodek dla osób z upośledzeniem umysłowym i chyba jest to ośrodek tylko dla mężczyzn, wiec wszystko układało by się w logiczną całość.
Tylko w tym wszystkim nasunęła się kolejna myśl, taka bezradna i smutna. Osoby w różnym wieku bardzo młode jak i już dużo starsze, leżą obok siebie pod jednakowymi krzyżami. Los skrzywdził te osoby już za życia, być może nie miały wpływu na to, jak i świadomości swojej odmienności, ale ktoś pozbawił je również rodzin. Lub rodziny o nich zapomniały, nie chciały o nich pamiętać. Dlatego właśnie nie spoczęli w rodzinnych miejscowościach wśród bliskich…
a może właśnie są wśród bliskich, bliskich których znali i z którymi razem żyli i spoczęli pod tymi jednakowymi krzyżami, tacy trochę obcy wśród obcych, a swoi wśród swoich.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s