Brandwachenstände – niemieckie stanowisko obserwacyjne straży pożarnej

Jakiś czas temu trafiłem na informację o istniejącym schronie, bunkrze na terenach kolejowych w lublinie. W zasadzie trudno znaleźć więcej informacji o tym obiekcie w internecie, więc pewnego popołudnia dysponując wolną chwilą wybrałem się na mały spacer.

Wiedziałem gdzie szukać, widziałem też jedną fotkę jak obiekt mniej więcej wygląda, więc z odnalezieniem nie było problemów.

Właściwie informacja, jaką znalazłem przed wybraniem się na poszukiwania mówiła o „poniemieckim bunkrze obrony kolei”. Trzeba by chyba ten opis troszkę bardziej sprecyzować. Nie bunkier a schron, nie obrony a ochrony, no i pozostała jeszcze kwestia samego pochodzenia.

Rozglądając się przy tym obiekcie, pomiędzy torami dostrzegłem jeszcze jeden identyczny schron. Po dokładniejszym oglądnięciu terenu wypatrzyłem jeszcze jeden obiekt, ten trzeci schron, w odróżnieniu od poprzednich miał jedną ścianę ślepą. Może gdyby czas pozwolił a być może straż ochrony kolei, to pewnie udałoby się odnaleźć takich obiektów więcej. Niestety, tym razem brak czasu nie pozwolił na to.

W obiektach wykonano od 3 do 4 otworów obserwacyjnych, rozgliwionych na zewnątrz co zwiększało pole obserwacji, nie wyposażono ich w stopnie antyrykoszetowe. Z otworów tych nie mógł być prowadzony nawet ogień z karabinu ręcznego ze względu na zbyt małą wysokość szczeliny obserwacyjnej wynoszącą do maksymalnie 2 cm. Możliwa była tylko i wyłącznie obserwacja.

Obiekty lane z dość solidnego betonu i kruszywa, grubość ścian to około 40-50 cm. Całość wylewana była chyba w trzech etapach budowy, w pierwszej wylewano sam schron bez stropu a w kolejnych dopiero otwartą przelotnię chroniącą wejście i strop. Elementy te odcinają się od jednolitej bryły schronu. Przy wejściach do przelotni schronu widać zamontowane zawiasy, tak jak by oba wejścia miały być zamykane drzwiami. Jeden ze schronów posiadał „większy” standard wyposażenia, bo posiadał instalację elektryczną. Co prawda współczesną, ale zawsze to wyższy standard.

Po zasięgnięciu języka na zaprzyjaźnionym forum otrzymałem informacje ze są to tak zwane Brandwachenstände – stanowiska obserwacyjne straży pożarnej. Co potwierdziło by też ich niemiecki rodowód. Znając już nazwę bez problemu w internecie udaje się odnaleźć takie i jemu podobne obiekty w całej Polsce.

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s