Lubycza Królewska, nieistniejący cmentarz

Wpis aktualizowany, najnowsze informacje umieszczone na dole.

Część I 30-11-2017

Już jakiś czas temu natknąłem się na zdjęcie lotnicze miasteczka Lubycza Królewska, zdjęcie z 1944 roku, z okresu okupacji niemieckiej. Jakość obrazu pozwala doskonale porównać obecną zabudowę do tej z okresu wojennego. Widoczne jest to, czego już nie ma, tak jak zabudowa żydowska w centrum miejscowości, synagoga, kirkut, mykwa. Widoczny jest również cmentarz wojskowy z okresu Wielkiej Wojny. Na tym elemencie szczególnie mi zależało z racji późniejszego jego „nieistnienia”, a który w doskonałym stanie zachował się do obecnych czasów.
Na zdjęciach rzucił mi się jeszcze jeden element w oczy, element, którego nie znam i o którego istnieniu nie miałem pojęcia. Ze zdjęć, bo jest ich kilka, wynika że przed Lubyczą, jadąc od strony Hrebennego po prawej stronie znajduje się nieznany cmentarz.

Zarysy są na tyle czytelne, że z samego zdjęcia można naprawdę dużo powiedzieć. Cmentarz otoczony był najprawdopodobniej jakimś ogrodzeniem, raczej nie wałem ziemnym a czymś węższym. Całość można by podzielić na 5 sektorów. Patrząc się od strony wejścia i drogi prowadzącej do niego, od południa po prawej stronie znajdują się dwa sektory z pojedynczymi mogiłami, na środku w głębi jeden sektor z mogiłami a przed nim pusty plac, kolejne dwa sektory położone na północy po lewej stronie od wejścia zajmują również pojedyncze mogiły.
W sektorach położonych w głębi cmentarza można wyróżnić 6 rzędów po 10 mogił, przy czym środkowy sektor w pierwszym rzędzie posiada nie 10 a 4 mogiły ułożone centralnie tworzące stożek. Sektory skrajne położone przy wejściu po prawej i lewej stronie, posiadają po 6 rzędów z 10 mogiłami każda i dodatkowo po jednym rzędzie, w których znajduje się 3 lub 4 mogiły tworzące stożek. Oczywiście nie wszystkie mogiły są widoczne jednak układ taki sugeruje, że w tym miejscu mogło być pochowanych 300 osób.

cmentarz Lubycza II wojna

Przez dłuższy czas poszukiwałem informacji na jego temat. Powstało kilka teorii, kto i kiedy mógł zostać tu pochowany. Założenia, choć trafne jak na razie niewiele wniosły, by można było coś więcej na ten temat napisać. W XX wieku w tym rejonie trwało kilka większych i mniejszych konfliktów, ale tak naprawę tylko trzy z nich mogły pozostawić tak duży cmentarz:
– I wojna światowa, bitwa pod Lubyczą (9-10 IX 1914) pozostawiła po sobie jeden cmentarz położony za stacja kolejową. Istnieje podejrzenie, że jeszcze jeden cmentarz z tego okresu może istnieć w pobliżu Lubyczy, ale te informacje jak na razie nie potwierdzają się.
– wrzesień 1939 rok, II wojna światowa. Duże bitwy przypisywane do bitew pod Tomaszowem nie objęły Lubyczy, dotarły do Bełżca gdzie zresztą znajdował się kiedyś cmentarz polskich żołnierzy poległych pod pod tą miejscowością. Nic nie wiadomo na temat poległych i pochowanych w tym czasie Niemców. W samej Lubyczy większych walk nie było. Niemcy szybko wycofali się z Lubyczy oddając teren Armii Czerwonej.
– czerwiec 1941 rok, uderzenie Niemców na Związek Radziecki, przełamywanie linii sowieckich umocnień pod Lubyczą trwało od 22 do 30 VI, Choć główne siły niemieckie ominęły umocnienia dość szybko i bokiem przeszły w kierunku Rawy Ruskiej i Lwowa, to w okolicy pozostały jednostki, które miały zlikwidować walczące nieliczne punkty oporu sowieckich fortyfikacji. W tym czasie Lubycza została prawie w całości zniszczona. Niemcy kazali chować poległych Rosjan tam gdzie ginęli, nie zajmowali się komasacją grobów, wiec najprawdopodobniej część z nich jeszcze nadal może być pochowanych w nieistniejących już mogiłach na okolicznych polach i lasach. Nie wiadomo ilu Niemców mogło polec w tym czasie, wskazywana liczba z cmentarza – 300 osób, wydaje zbyt duża. Raczej niemożliwe jest połączenie cmentarza rosyjskiego i niemieckiego z tego okresu, szybciej już można rozważyć opcję pochówku w Lubyczy żołnierzy Wehrmachtu poległych w szerszej okolicy (np. z okolic walk na Wielkim Dziale, Gorajach). Inna możliwość to połączenie poległych z 1939 roku i 1941 ale ta opcja ze względu na wysoką liczbę pochowanych jest mniej prawdopodobna. Może oba przypadki tu miały miejsce.
Dzięki doktorowi Mariuszowi Koprowi podczas spotkania promocyjnego książki w Lubyczy udało się zasygnalizować społeczeństwu istnienie takiego miejsca a rozmowa z jednym z regionalistów potwierdzałaby istnienie cmentarza niemieckiego z okresu II wojny światowej. Jednak wskazuje on tu rok 1943, jako czas ekshumacji ciał żołnierzy, a to co przedstawia zdjęcie to obraz już po likwidacji cmentarza. Nie do końca jestem do tej wersji przekonany, cmentarz wydaje się nienaruszony. Ale wszystko jest tu jak na razie możliwe.

Skierowane zapytania do organizacji zajmujących się niemieckim grobownictwem wojskowym, też nie do końca rzucają szersze światło na historię tego cmentarza.
Zarówno Volksbund Deutsche Kriegsgräberfürsorge, jak i Deutsche Dienststelle (WASt) zarządzająca dawnym archiwum Wehrmachtu potwierdzają istnienie cmentarza w Lubyczy. Potwierdzają również ekshumacje i przeniesienie ciał zarówno do Potylicza jak i kilku innych miejscowości, jednak nie wskazują ani roku powstania ani daty likwidacji. Niestety ze względu na niejawność dokumentów nie podają również ilości ekshumowanych ciał. Oczywiście może to być również kwestia niezrozumienia się i błędnej interpretacji prośby, która mówiła o ilości osób a nie liście imiennej pochowanych i ekshumowanych żołnierzy.
Jak podają wskazane instytucje po walkach w 1941 roku w Lubyczy ekshumowano poległych 57 żołnierzy Wehrmachtu, którzy mogli być pochowani na tym cmentarzu, co wskazywałoby zaledwie jeden sektor. Jest również informacja o 2 żołnierzach poległych 19 września 1939 roku, nie wspomniano jednak o miejscu pochówku. Ekshumacje ta miały być kontynuacją wcześniejszej (niedokończonej?) ekshumacji.
Mam nadzieję, że kolejne listy i poszukiwania wniosą troszkę więcej światła na temat tego miejsca.
Niestety wpis pozbawiony prawie całkowicie zdjęć, bo jak na razie żadne nie zostały wykonane, może badania terenu i dalsze poszukiwania wniosą coś więcej, wtedy też się coś pojawi. Dla chcących, z  odnalezieniem miejsca pewnie nie będzie problemu, jednak dzisiaj jest to prywatny teren użytkowy, należy to uszanować i nie ma potrzeby coś w tym kierunku na razie zmieniać a przede wszystkim należy zachować zdrowy rozsądek. Jak wskazują uzyskane informacje, cmentarz został zlikwidowany, ciała ekshumowane, nie mamy tylko pewności, co do daty jego likwidacji i ilości pochowanych żołnierzy.

Zdjęcia lotnicze Lubyczy są obecnie dostępne w internecie, więc nie ma potrzeby przenoszenia ich tutaj.
http://fotopolska.eu/1064674,foto.html?o=b251642
http://fotopolska.eu/1064675,foto.html?o=b251642

Wycinki zdjęć pochodzą z – http://fotopolska.eu/1064674,foto.html?o=b251642

część II 28-03-2018

Po ponownej prośbie skierowanej w naszym imieniu przez organizację Volksbund (serdecznie dziękujemy za okazaną pomoc) do niemieckiej agencji zarządzającej dokumentacją byłego Wehrmachtu (WASt) otrzymaliśmy w odpowiedzi niewiele informacji, które mogłyby coś wnieść do tematu. Wskazuje się tu brak możliwości wyszukiwania informacji po miejscowościach, tylko imiennie po nazwiskach. Jest to troszkę dziwne, bo muszą istnieć zbiorowe dokumenty, protokoły ekshumacji.

Właściwie na tym można by zakończyć wstępne poszukiwania, gdyby nie informacja od kolegi o trafieniu na informację o trafieniu w necie na dane osobowe żołnierza niemieckiego pochowanego w Lubyczy a następnie ekshumowanego i przeniesieniu jego ciała do Potylicza, na zbiorowy niemiecki cmentarz wojskowy. Idąc tym śladem pojawiły się kolejne nazwiska i informacje o poległych w Lubyczy w 1941 roku żołnierzach Wehrmachtu.

Wykorzystując otrzymaną lakoniczną odpowiedź z niemieckiego archiwum, wysłaliśmy od razu zapytanie o możliwość ustalenia daty ekshumacji żołnierzy znanych nam z imienia i nazwiska z zaznaczeniem, że zainteresowani jesteśmy ustaleniem tylko daty likwidacji cmentarza.

Odpowiedź przyszła bardzo szybko, niestety powołano się na niemożliwość ustalenia daty ekshumacji. W dokumentach jest tylko informacja o ponownym pochówku na cmentarzu w Potyliczu. Dziwnym jest brak dat zarówno ekshumacji jak i ponownego pochówku.

Podczas naszych poszukiwań udało się za to trafić na kilka informacji dotyczących walk w Lubyczy królewskiej, powiązanych z powstaniem wspomnianego cmentarza.

„Te bunkry – w tamtym czasie najnowocześniejszy typ – istnieją do dziś w Polsce znane są jako bunkry linii Mołotowa lub Mosty Male [chodzi tu o potoczną nazwę całej linii oporu i jeden z jej punktów – punkt oporu Mosty Małe]. Tę część frontu broniła 41. radziecka dywizja strzelecka, której zadaniem było utrzymywanie strategii obronnej Związku Radzieckiego i natychmiastowe kontratakowanie niemieckich ataków. Atakująca 24-ta ID [dywizja piechoty] została odrzucona ze znacznymi stratami, a następnie ominęła fortyfikacje w celu dalszego szybkiego postępu wojsk, [dywizja z dużym doświadczeniem wojennym, walczyła w 1939 nad Wartą i Bzurą oraz brała udział w zdobywaniu Warszawy, po kompanii wrześniowej 1939 roku, została przesunięta do walk na teren Francji]. Do dalszych walk w Lubyczy przydzielono 296. ID [dywizję piechoty], w walkach od 24 do 29 czerwca 1941 r. odnotowano straty: 152 zabitych i zaginionych oraz 393 rannych, [dla tej dywizji był to chrzest bojowy, do tego czasu pozostawała cały czas, jako ochrona portów na zapleczu].”

Dostępne jest w sieci również zdjęcie mogiły (jak na razie jedyne odnalezione zdjęcie cmentarza) pierwszego żołnierza poległego z tej jednostki. Poległ on jak wynika z opisu pod Teniatyskami.

Grób jednego z pierwszych poległych oficerów poległych w Teniatyskach z 296. Dywizji Piechoty pochowanych na cmentarzu w Lubyczy Królewskiej.

zdjęcie pochodzi z https://regiowiki.pnp.de/wiki/296._Infanteriedivision

 „Oberleutnant aus Karlsruhe-Durlach, dem Chef der 4. (MG-) Kompanie des Infanterie-Regiments 521, [najprawdopodobniej chodzi o oficera, porucznika  pochodzącego z Karlsruhe-Durlach z III batalionu piechoty wchodzącego w skład 55 pułku piechoty, 296 dywizji piechoty (III./InfRgt. 521)]. Miał zaledwie 25 lat i poległ w pierwszym dniu walki dywizji na obszarze leśnym na północ od Teniatysk 24 czerwca 1941 r. Bardzo możliwe, że porucznik był pierwszym poległym żołnierzem 296 dywizji Wehrmachtu w kampanii wschodniej.”

Walcząca w Lubyczy w 1941 roku 296 dywizja w czerwcu 1944 roku, pod dowództwem generała Arthura Kullmera została całkowicie zniszczona w kotle Bobruisku podczas sowieckiej letniej ofensywy. Większość członków dywizji poległa lub trafiła do niewoli. 3 sierpnia 1944 r. 296. ID została formalnie rozwiązana.

Jak dotąd ustalone osoby najprawdopodobniej powiązane z zlikwidowanym lubyckim niemieckim cmentarzem wojennym.

  • Obergefreiter Haberzettl Alois  urodzony 05-03-1910 w Ohorn, poległ 23-06-1941 Lubycza Królewska – przeniesiony do Potylicza
  • Obergefreiter Popp Otto urodzony 29-03-1917 miejscowości brak, poległ 23-06-1941 Lubycza Królewska – przeniesiony do Potylicza
  • Unteroffizie Wilhelm Karl urodzony 09-11-1915 miejscowości brak, poległ 24-06-1941 Lubycza Królewska – przeniesiony do Potylicza
  • Unteroffizier Pickelman Johan urodzony 18-02-1914 Hüll, poległ 24-06-1941 Lubycza Królewska – przeniesiony do Potylicza
  • Obergefreiter Kronmüller Alfred urodzony 20-04-1916  miejscowości brak, poległ 24-06-1941 Teniatyska (Lubycza Królewska) – przeniesiony prawdopodobnie do Potylicza
  • Oberschütze Wunder Franz urodzony 13-04-1918 miejscowości brak, poległ 24-06-1941 Teniatyska (Lubycza Królewska) – przeniesiony do Potylicza
  • Oberfeldwebel Enderle Adolf urodzony 06-08-1912 miejscowości brak, poległ 24-06-1941 Teniatyska (Lubycza Królewska) – przeniesiony prawdopodobnie do Potylicza
  • Obergefreiter Müller Albert urodzony 25-11-1916 miejscowości brak, poległ 24-06-1941 Teniatyska (Lubycza Królewska) – przeniesiony do Potylicza
  • Obergefreiter Kronmüller Alfred urodzony 20-04-1916 miejscowości brak, poległ 24-06-1941 Teniatyska (Lubycza Królewska) – przeniesiony prawdopodobnie do Potylicza

Nie ma informacji o miejscu pochówku tych żołnierzy jednak można się domyślać, że wszyscy oni zostali pochowani na lubyckim cmentarzu, Biorąc pod uwagę straty tylko tej jednej jednostki i wcześniejsze działania 24 ID [dywizji piechoty] oraz walki w najbliższej okolicy zarówno na północy jak i południu Lubyczy, wskazywana szacunkowa liczba 300 mogił nie jest raczej przeszacowana.

Na pewno w wpisie tym pojawia się kolejne nazwiska, najprawdopodobniej również kolejne części, ale to już będzie zależało od rozwoju spraw i dalszej korespondencji ze stroną niemiecką.

Część informacji zaczerpnięta ze strony https://regiowiki.pnp.de/wiki/296._Infanteriedivision

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Lubycza Królewska, nieistniejący cmentarz

  1. Bardzo dobra robota znam właściciela terenu gdzie był ten cmetarz myślę że jesienią jak ziemia będzie leżała ścierania to pozwoli ją zbadać pod kątem pozostałości cy coś w tej ziemi pozostało tylko w ten sposób będzie można dowiedzieć się coś więcej.
    pozdrawiam.

  2. Taki jest też plan, by na jesieni bardziej zgłębić temat. Cały czas czekamy na odpowiedzi od organizacji niemieckich z datami ekshumacji.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s