Zapomnniany cmentarz Dyniska Przednie

Często możemy przeczytać informacje o roztoczańskich cmentarzach jako o miejscach zapomnianych lub trudno dostępnych, wręcz tak jak w przypadku Leliszki cmentarzy nieznanych i niedostępnych. Często jest to prawda, zapomniane gdzieś w lasach niejednokrotnie chronią swoją historię przed nami. Są też miejsca bardzo łatwo dostępne, łatwe do odnalezienia a jednak nie mniej nieznane, zapomniane. Jednym z kilku takich dla mnie cmentarzy jest niewielki cmentarz znajdujący się praktycznie przy asfaltowej drodze prowadzącej z Machnowa Nowego do Dynisk. Chodzi mi oczywiście o nieczynny cmentarzyk znajdujący się na terenie Dynisk Przednich. Kiedyś, gdy istniała tu wieś, cmentarz znajdował się po wschodniej stronie drogi prowadzącej do Dynisk. Obecnie droga znajduje się około 30-40 metrów po zachodniej stronie cmentarza. Cmentarz o kształcie rombu posiada jeszcze bardzo ładnie zachowane obwałowanie ziemne określającej jego kształt. Znajduje się na otwartej przestrzeni otoczony polami ornymi, więc już z daleka jest widoczny jako znaczna kępa drzew. Teren jest zarośnięty zarówno drzewami, w tym znajduje się tu kilka sztuk starszych pamiętających czasy, kiedy cmentarz był użytkowany przez lokalną ludność, jak i drobnymi krzewami. Na terenie zachowało się kilkadziesiąt nagrobków, głównie wykonanych z wapienia opisanych cyrylicą. Niestety nagrobki które stoją można policzyć na palcach jednej ręki, reszta niestety ginie już wchłaniana przez ziemię, liście, a w lecie przez chwasty. Większość to groby ziemne choć w centrum cmentarza znajduje się jedna murowana komora grobowa, pusta i uszkodzona, wewnątrz znajduje się element podstawy jednego z krzyży, rozrzuconych wokół komory. Jeden z nich szczególnie zwraca uwagę, rozsypane elementy nagrobka najprawdopodobniej pochodzą z jednego kompletu. Jedna z podstaw postumentu wykonana jest z całkiem innego kamienia, bardziej szlachetnego. Obok leży też cokół z inskrypcją z wymienionymi trzema osobami. Inskrypcja bardzo ładnie zachowana, czytelna w języku polskim. Nie wiem, czy znajduje się tu też element zwieńczający ten postument, ale chyba raczej go brak. Nie wiem kim były te osoby, ale biorąc pod uwagę kamień i wykonanie inskrypcji, to musiały być to jednak osoby znaczne w tej społeczności.

Stefan Ptaszyński roku 1815 – d. 20/4 1865

Tekla z Stankiewiczów Ptaszyńska d. 20/11.1820 – 17/12.1888

Julia z Ptaszyńskich Seelicmannowa 1844 – 8/9 1894

Proszą o Zdrowaś Maryjo

Szkoda że miejsce tak łatwo dostępne jest aż tak bardzo zapomniane. Już teraz wymaga znacznej pracy by przywrócić temu miejscu należyty ład a jeszcze więcej by podnieść i uratować to co już zabrała ziemia. Z każdym rokiem stan ten będzie się pogłębiał i coraz trudniej będzie cokolwiek ocalić.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Zapomnniany cmentarz Dyniska Przednie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s