Susiec, wzgórze „kościółek”

Wzgórze kościółek, zamczysko i chyba jeszcze kilka innych nazw można by przytoczyć dla tego miejsca, jednak te chyba najczęściej się pojawiają i odnoszą się do tego samego bardzo urokliwego miejsca pod Suścem na Roztoczu. Wzgórze znajduje się w widłach dwóch rzeczek, można by rzec wizytówek Roztocza Środkowego. Jelenia wypływającą z zalewu Morskie Oko w Suścu, przy którego tamie znajduje się ruina młyna wodnego, kiedyś pocztówkowej wizytówki Suśca. Nurt biegnie bardzo malowniczą doliną o chwilami bardzo stromych jak na warunki Roztocza skarpach, nadających mu naturalnego podgórskiego uroku, tu również spotkamy najwyższy próg skalny tej części Roztocza – wodospad Jeleń o ponad 1,5 metrowej wysokości i szerokości około 8 metrów. Kończy swój bieg pod wspomnianym wzgórzem wpływając do Tanwi, rzeki, na której oglądać możemy bardzo popularne progi skalne zwane szumami lub szypotami. Kiedyś na rzece tej znajdowała się granica zaborów rosyjskiego i austro-węgierskiego. Cały ten odcinek od Suśca do Rebizantów, gdzie znajdują się wspomniane progi objęte są pieszymi szlakami turystycznymi. Jest on przejezdny rowerem, jednak trzeba liczyć się z odcinkami, na których rower musimy prowadzić czy wręcz nieść wchodząc na skarpy czy prowadzić przez kładki nad mokradłami i wzdłuż progów skalnych. Zbliżając się do wzgórza kościółek wchodzimy tak jak by w całkiem inny teren, opuszczamy piaszczyste lasy sosnowe i schodzimy na mokradła, po których poruszamy się drewnianymi kładkami, a meandrujące cieki wodne płyną wydaje się we wszystkich kierunkach. Wokół mamy bujną roślinność chłodne wilgotne powietrze i podmokły teren jak na Podlasiu. W okolicy znajduje się kilka tablic informacyjnych mówiących o geologicznych ciekawostkach Roztocza jak i o legendach związanych z tytułowym wzgórzem. Przeprowadzane badania archeologiczne potwierdziły tu ślady osadnictwa z VIII-IX wieku, istnienie drewnianego grodu w XII-XIII wieku. Stąd chyba wzięła się nazwa Zamczysko, Prawdopodobnie teren na stałe nie był zamieszkały, ale służył jako schronienie dla miejscowej ludności podczas różnorakich najazdów, znajdowały się na jego terenie spichlerze magazyny narzędziowe. Prawdopodobnie wzgórze to połączone było z terenem za potokiem Jeleń, tworząc jednolity cypel, a obecny stan jest wynikiem sztucznego przekopu.

W XVIII wieku znajdowała się na szczycie greckokatolicka cerkiew zakonu ojców bazylianów ufundowana przez Tomasza Zamojskiego, wokół niej znajdował się cmentarz. Zakonników przeniesiono do Monasterza pod Werhratą. Cerkiew wyremontowano i utworzono z niej kościół rzymskokatolicki pod wezwaniem św. Jana Nepomucena, jednak ze względu na małą liczbę wiernych i trudno dostępne miejsce, budynki w 1796 roku rozebrano a wyposażenie przeniesiono do kościoła w Suścu. Na szczycie wzgórza dostrzec można jeszcze zarysowane ślady jakby ziemnego obwałowania wierzchołka, ale z jakiego okresu ono pochodzi, trudno powiedzieć. Wpływ na obecny wygląd miały również późniejsze losy „zamczyska”czy już w tym przypadku „kościółka”.

Podczas powstania styczniowego ukrywali się tu powstańcy a podczas II wojny światowej wzgórze było siedzibą sztabu AK Tomaszów Lubelski i miejscem schronienia dla partyzantów. W okolicy znajdowało się kilka zamaskowanych ziemianek. Dziś na  szczycie wzgórza stoi pomnik i dwa krzyże drewniany i kamienny upamiętniający ostatnią historię wzgórza. Niestety brak jest wzmianek o czasach odleglejszych czasach. Możemy natomiast na tablicach odnaleźć legendy związane z tym wzgórzem. Mi wzgórze to kojarzy się przede wszystkim z tak zwanym rajdem chorągwianym organizowanym przez chorągiew zamojską. Zakończenia rajdów odbywały się w Suścu Część tras prowadziła właśnie przez szumy na Tanwi przy przedwojennej harcerskiej zaporze, gdzie w okresie międzywojennym jak również powojennym organizowano obozy harcerskie. Teraz wzgórze wygląda chyba na częściej odwiedzane, stoją tablice informacyjne jednak nie straciło nic ze swojego uroku a szlak oparty na przejściach drewnianymi kładkami i wzdłuż nurtu Jelenia i Tanwi dodaje mu tylko uroku.

Z Suśca dojdziemy na wodospad Jeleń i wzgórze kościółek niebieskim szlakiem pieszym zaczynającym się przy szkole podstawowej w Suścu w czasie około 1,5 godziny. W podobnym też czasie ze wzgórza dotrzemy do Rebizantów i Rybnicy wsłuchując się szumy wód Tanwi na progach skalnych.

Tekst jednej z legend

http://www.magiczneroztocze.pl/turystyka/atrakcje/87-wzgorze-kosciolek-tzw-zamczysko-w-suscu

„Dawno, dawno temu żył rycerz Gołdap. Przybywszy na piękne, dziewicze tereny obecnego Roztocza, postanowił wraz z ukochaną osiedlić się na nich. I tak powstał na wzgórzu potężny gmach zamku, otoczony grodziskiem. Lata mijały, aż na świat przyszła córka rycerza – piękna dziewczynka, którą nazwano Tanewe. Wyrosła ona na bardzo urodziwą młodą damę. Niestety nastał czas najazdów i Tatarzy łupiąc i mordując, napadli również na zamek Gołdapa. Los chciał, że rycerz przebywał wtenczas poza zamkiem i choć broniono go z zaciekłością, został on przejęty przez łupieżców i sztuką podstępu spalony. Dumna i odważna Tanewa wybrała śmierć zamiast hańby i rzuciła się z wysokiej wieży. Rozpacz jej ojca, kiedy powrócił do domu była tak wielka, że zburzył on zamek i wybrał żywot w samotni. Jako że w każdej legendzie jest ziarnko prawdy, również w tej opowieści musiało się ono zawierać. Dawniej wzgórze nazywano bowiem GOŁDA, a rzeka po dziś dzień nazywa się Tanew…”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s