Kapliczka Majdan Górny

Kaplica pod wezwaniem św. Jacka w Majdanie Górnym. Chyba dość rzadko spotyka się obiekty sakralne pod wezwaniem tego świętego, w najbliższej okolicy takich miejsc nie kojarzę. Sam budyneczek kaplicy powstał na przełomie 1910 -1913, więc pamięta obie wojny światowe. Właśnie I wojna światowa, nazywana kiedyś wielką wojną przywiała mnie tutaj. Przez Majdan Górny wielokrotnie przewalały się wojska zarówno austro-węgierskie jak i rosyjskie, stąd też wyruszała w bój 6 dywizja kawalerii Wittmanna w czasie bitwy pod Komarowem w 1914 roku. Oczywiście śladów tych wydarzeń trudno szukać, mimo że było gdzieś tu rozlokowane przed samym wymarszem 3 tysiące konnicy z taborami. Jednak zastanowiło mnie samo ułożenie kapliczki w stosunku do wsi. Dzisiaj jest tak jakby tyłem do niej. Stoi na wysokiej skarpie, przylegającej do drogi. Skarpa obsadzona już wiekowymi drzewami pewnie nasadzonymi bezpośrednio po budowie. Od strony wejścia znajduje się murowana otynkowana dzwonnica parawanowa na jeden dzwon, przykryta dachówką. Wokół kaplicy od tej strony nie ma za wiele miejsca, wiec zakładam, że raczej nie planowano rozbudowy budynku w tym kierunku, jeśli już to jedynie z tyłu można było obiekt powiększyć i to nieznacznie ze względu na skarpę. Wejście do kaplicy ozdobione jest podwójnymi półkolumnami ozdobionymi prostymi gzymsami. Nad drzwiami dodatkowo we wnęce z gzymsami umiejscowiono półokrągłe okno. Na ścianach kaplicy znalazły się duże okna łukowato zakończone oraz małe okrągłe okienka od strony wejścia. Całość przykryta jest dwuspadowym dachem krytym dachówką z półokrągłym zakończeniem nad owalną nawą. Na dachu zamontowano małą ośmioboczną kopułę wspartą na sześciobocznej otwartej latarence. Zastanawiam się czy kiedyś wieś nie znajdowała się poniżej, bardziej w kierunku Tomaszowa, wtedy kapliczka stałaby zwrócona wejściem do wiernych, dzisiaj główne zabudowania miejscowości znajdują się za nią. Kapliczka podobnie jak dzwonnica odmalowana na biało i przykryta czerwoną jasną dachówką wraz z całym zadbanym otoczeniem wygląda bardzo majestatycznie i interesująco. Szkoda, że zabrakło trochę czasu i nie udało się zobaczyć wnętrza. Jeszcze kilka lat temu tak ładnie nie wyglądała, biała farba na tynku łuszczyła się, podobnie jak farba na blaszanym dachu, dzisiaj aż miło popatrzeć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s