Żarki – ruiny kościoła pod wezwaniem świętego Stanisława

Żarki w województwie śląskim, powiat myczkowski. Wędrując po jurze krakowsko-częstochowskiej, prawie na pewno trafi się jakaś trasa w okolicy Żarek. Od południowo wschodniej strony przed Żarkami zaraz przy dość ruchliwej drodze znajdują się malutkie ruiny kościoła. Zadbane miejsce, gdzie spokojnie można się zatrzymać i chwilkę odetchnąć, porozglądać się po okolicy. Jest gdzie zaparkować, spokojnie usiąść.…

Huta Szkła – Zawiercie, Szlak Zabytków Techniki

Huta Szkła Zawiercie. Do Zawiercia wybraliśmy się troszeczkę przypadkowo, w wakacyjnych planach nie mieliśmy się już zapuszczać w tym kierunku więc tak troszkę na doczepkę dorzuciliśmy to Zawiercie. Najczęściej jedziemy do najbardziej oddalonego zakątka i zwiedzamy w drodze powrotnej, więc  huta pojawiła się jako pierwsza tego dnia. Zazwyczaj tam gdzie się wybieramy próbujemy się zorientować…

Okiennik Wielki

Dzień szósty na Jurze krakowsko częstochowskiej. Powrót na nocleg, po dość długim owocnym dniu – Będzin, Sławków, Rabsztyn, Bydlin, Pilica i Okiennik Wielki Wprawdzie już zachodzik widoczny na horyzoncie ale jak tu nie wstąpić przejeżdżając koło tak uroczych skałek. Okiennik Wielki, to bardzo ciekawa grupka skał wapiennych teraz głównie odwiedzanych przez turystów i miłośników wspinaczki…

Częstochowa – zapałki, żelazo, klasztor

Samej Częstochowy, parku przyklasztornego, czy choćby klasztoru nawet nie będę  próbował opisywać, bo chyba mijało by się to z celem.  Zdjęć też jakoś szczególnie nie robiło się by uszanować miejsce i ludzi przybyłych by pomodlić się przed świętym obrazem. Tylko kilka sztuk by zaznaczyć miejsce na mapie wakacyjnych wycieczek 2012 roku. Park po wizycie na…

Mstów

Mstów, wyszedł nam tak troszeczkę niechcący, wizyta nałożyła się jeszcze w okresie zbliżających się pielgrzymek zdążających do Częstochowy, więc w okolicach klasztoru tłok panował dość znaczny, wszędzie kupa ludzi porozsiadanych na każdym kawałeczku trawy ale cóż, raz w roku i tak może być. Historia klasztoru jak i samego Mstowa jest dość długa bo sięga XII…