Machnów Stary

Wracając z Machnowa Nowego postanowiłem wpaść do Machnowa Starego pooglądać murowaną cerkiew przejętą przez kościół katolicki. Wizyta bardzo krótka bo już się ściemniało  a i jakiś taki niesmak pozostał po tym co dzisiaj oglądałem.

Wpis zamieszczę   w dziale roztoczańskie cerkwie i Roztocze, bo tak szczerze mówiąc nie ma o czym tu pisać.

W Machnowie Nowym nowo powstały cmentarz wchłonął bunkier z linii mołotowa na którym ustawiono  ołtarz,  jakoś to tak dziwnie wyglądał0. Pierwsze co rzuca się w oczy przy wjeździe do Machnowa Starego to zdewastowany, zaniedbany PGR. Tak to wszystko wygląda, brudno biednie, bez żadnego pomysłu na egzystencję.

Na samym początku rzuca się w oczy stary cmentarz, taki „troszke” dziwny ale o nim później.

Nawiązując do wspomnianego Machnowa Nowego,  zdjęcie cerkwi w oddali zrobione z cmentarza do którego nie uda mi się dotrzeć bo znajduje się już na Ukrainie ;).

Pierwsze co rzuca się w oczy wjeżdżając do Machnowa Starego

Lewa strona

Prawa strona

Jak widać, teren niezbyt zachęcający do dreptania.

Cerkiew unicka, przejęta przez kościół katolicki, obecnie pod wezwaniem Narodzenia NMP. Budynek postawiony w 1910 roku na miejscu starej drewnianej cerkwi. Wewnątrz znajduje się dość dużo elementów z poprzedniczki. Do 1984 roku stała również drewniana dzwonnica chyba z XVIII wieku. Niestety spłonęła, jak dość duża liczba drewnianych obiektów do których gminy powinne dołożyć pieniądze na zabezpieczenie i utrzymanie.

Zamiast drewnianej zabytkowej stoi rusztowanie metalowe.

Z cerkwi / kościoła wracam na cmentarz. Stanąłem w dziurze gdzie powinna być brama i nie za bardzo wiedziałem czy wchodzić czy nie. Krzaków dużo nie było bo jeszcze po zimie nie rozrosły się, wiec można było ogarnąć całość. Przykro mi się zrobiło jak zobaczyłem w jaki sposób lokalne społeczeństwo opiekuje się tym miejscem. Przejęli budynek cerkwi więc i dobrze by było jak by zadbali też o tych którzy tworzyli kiedyś to miejsce. Cały teren płaski, wszystko wdeptane w ziemię, gdzieniegdzie wyłaniają się z ziemi kawałki krzyży, podstawy w które montowane były krzyże.

Jednak najbardziej zbulwersował mnie fakt, uproszczenia sobie życia przez lokalne katolickie społeczeństwo, mianowicie zdemontowano krzyże, podstawy pozostały w ziemi i ułożono z nich zarys placu, zamiast krawężników. Olano nagrobki znajdujące się poza głównym placem by łatwiej było sprzątać, zdemontowano wszystkie nagrobki od wejścia do głównego krzyża by zrobić miejsce na uroczystości kościelne, jednocześnie depcząc zmarłych.

Nie wiem kto był w stanie wpaść na taki pomysł i jak udało mu się nakłonić innych do tak naprawdę zbeszczeszczenia cmentarza – nie wiem. Chętnie bym wysłuchał tą osobę  i jaki cel jej przyświecał.

Może i pomysł był dobry ale oglądając to wszystko dochodzę do wniosku że nasze lokalne społeczeństwo jest nawet w stanie ukrzyżować krzyż nie patrząc się na żadną świętość.

Wpis zakończę tymi samymi słowami jak w przypadku Machnowa Nowego.

Pogański to kraj, pogańskie obyczaje w nim panują.

Reklamy

27 uwag do wpisu “Machnów Stary

  1. Mało zostało z tego cmentarza, ale może znajdzie się jakiś mądry gospodarz który pomyśli jak można uszanować to miejsce nie niszcząc go do końca
    pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny i komentarz

  2. Mieszkam w Machnowie Starym i ja tak nie sadze ze machnów stary nie powienien być oczerniany przez obcych ludzi. Spójżcie na Żórawce osada czy Wierzbice lub Dyniska nowe są znacznie w gorszym stanie i wypraszam sobie obrażanie w taki sposób mojej Miejscowaści

  3. Dziękuję za wpis.
    Pisząc że gdzieś jest jeszcze gorzej nie usprawiedliwia naszego postępowania czy ignorancji. Doprowadzenie do takiego stanu cmentarza jest czymś gorszym niż jak by go pozostawiono zapomnianego i nie ingerowano w jego wygląd. Cmentarz jest w centrum miejscowości więc na pewno mieszkańcy byli świadomi tego co się tam dzieje, choć na pewno nie wszyscy mieli na to wpływ.

    Jak stopnieją śniegi, które jeszcze zalegają na nim, odwiedź tą uświęconą ziemię, stań w „bramie” i popatrz na te rozebrane krzyże…
    i pomyśl o swoich bliskich spoczywających na okolicznych cmentarzach, chciała byś by tak się obchodzono z ich miejscami spoczynku.
    Wpis mój nie miał na celu kogokolwiek obrażać. Nie jestem obcą osobą, jestem właśnie stąd.
    Pozdrawiam

  4. Kiedy byłam mala,,,jakis spory czas temu, gdy proboszczem był.Śp.Ks.Dec ten cmenterz w Machnowie St. wyglądał jak z horrorów, aż strach było tamtędy przejść, nie był to czas latarnii, było w zimie szybko ciemno a to miejsce było zawsze najciemniejsze…koszmar!przebiegaliśmy ten kawałek żeby szybciaj go minąć. Od wielu, wielu lat już tam nie mieszkam, bywam, widok przeraża mnie równie ogromnie. A jeśli wybierze się Pan kiedyś ponownie latem ….to schodząc coraz niżej, w okolicy starego sadu, który niegdyś był uwielbiany przez nas …zawsze pełen owoców, gdzie uczyłam się chodzic po drzewach…latem parę lat temu przeżyłam wstrząs na ten widok..zarośnięte w sposób niewyobrażalny, może będzie miał Pan okazję obejrzec charakleum w pełnej krasie, tego nie ma nigdzie indziej, tylko tam, znajduje się na jednym ze zdjęć ale już suche.
    A wracając do cmentarza, pewnego wreszcie razu któryś ksiądz zorganizował sprzątanie, czy był to Szynal, czy Burda nie pamiętam już, polegało to na wyrwaniu większości krzaków, wyplenieniu jeżyny która rozrosła sie niewyobrażalnie, może niewiele to dało, było po prostu przejrzyściej, a Krzyże to prostu stawialiśmy prosto tam gdzie akurat leżały, swego czasu nazwiska dało się przeczytać….to jak wygląda teraz to jest niestety, może jest czyściej ale czy z zachowaniem szacunku, nie mi to oceniać… niewiem który kolejny proboszcz miał fantazję tak poukładać nagrobki, ale prosze mi wierzyć ci ludzie nie robią nic bez wiedzy proboszcza, więc jak ogosił pospolite ruszenie do sprzątania cmentarza to pewnie poszła większość i jeszcze zapewne w niedzielę im za to podziękował…a że to nagrobki są to….cóż.

  5. Serdecznie dziękuję za wpis i za konkretne dane, rozszerzające informacje o tym miejscu. W Machnowie na pewno się jeszcze pojawię, więc może uzupełnię wpis. Co do samego cmentarza, tak wiem że prace te wykonano na polecenie ówczesnego proboszcza. Dziwi mnie tylko jak można w ten sposób „dbać” o miejsce uświęcone.
    Tak naprawdę nie trzeba dużo pracy by utrzymać jako taki ład, jak się to robi regularnie. bo jak zaniedba się sprawę, to niestety cała wieś musi później ciężko pracować. Powinno być to jasne dla osoby duchownej, czym jest miejsce wiecznego spoczynku. Miałem już przyjemność przedzierania się przez chaszcze barszczu (w danym momencie nie zdawałem sobie sprawy że to jest to), powiem tak, odczułem go na własnej skórze wiec raczej omijam.
    Jeszcze raz serdecznie dziękuje.

  6. a ja napisze….. podróżniku. nic nie wiesz niczego nie weryfikujesz i bzdury piszesz „intelektualna maso”. rusztowanie metalowe wcale nie stoi na miejscu cerkwi która spłonęła. spłonęła bo ją dzieci przez przypadek podpaliły a nie dlatego że nikt jej nie konserwował. stary cmentarz był kiedyś kupą zepchanych krzyży, których nie było widać bo zarosły. ludzie je po prostu z tej kupy powyciągali itp. itd…….
    reasumując. jesteś z nurtu smoleńskiego, ortodoksyjny katoliku i prawda jest tylko twoja. parafrazując zakończenie twojego fotoreportażu ja napisze:
    pisowski to kraj, piswsko-smoleńska prawda w nim panuje.

  7. Niczego nie wiem i niczego nie weryfikuję, opisuję to co widzę.
    Dobrze by było najpierw przeczytać, zastanowić się nad tym a nie o d razu wyzywać kogoś od inteligenckiej masy, pisowców, ortodoksyjnych katolików i nurtów smoleńskich?, czy czego tam jeszcze. Jak w takim razie Ciebie zwać? jak uważasz że tak jest uczciwie i w porządku.

    Mowa o dzwonnicy a nie o cerkwi, jak Pan podaje.
    Nie wspomniałem że nowa cerkiew stoi dokładnie w miejscu poprzedniczki.
    tylko „Zamiast drewnianej zabytkowej stoi rusztowanie metalowe.” – gdzie tu mowa o dokładnej lokalizacji?

    Dzieci przez przypadek podpaliły, no tak to jest wytłumaczenie, ale dlaczego dzieci podpaliły i komu to było na rękę już sobie Pan pytania nie zadał. Jak dzieci podpalą inny obiekt to też wszystko będzie ok, bo to dzieci….
    Dobry gospodarz pilnuje czy mu dzieci za budynkiem papierosów nie palą.

    Powiadasz Pan – „stary cmentarz był kiedyś kupą zepchanych krzyży, których nie było widać bo zarosły. ludzie je po prostu z tej kupy powyciągali itp. itd…….” No tak takie traktowanie cmentarza jest ok ;).
    Pan pewnie jest mieszkańcem Machnowa Starego wiec powiem tak; ale to po części Pan jest odpowiedzialny za to że ten cmentarz stał się zarośniętą kupą krzyży, bo jako mieszkaniec doprowadziliście do tego, Pan jest pośrednio odpowiedzialny za to że miejsca pochówku zostały zbezczeszczone poprzez usunięcie nagrobków i poukładanie ich w formie krawężników.
    Teraz chodzicie po grobach tam pochowanych, to już jest ok.

    A co ma to do tego PIS, Smoleńsk.
    Zgodzę się tylko z jednym, Obrażono tu pogan, za co z całego serca przepraszam. bo każda wspólnota społeczna czy religijna (jakakolwiek). Stara się uszanować zmarłych przodków i poganie w miarę swojej wiedzy, możliowści robili to. Mieszkańcy Machnowa Starego już nie.

  8. Gdybyś durny debilu tam mieszkał zobaczył byś ile mieszkańcy muszą na polach czasu spędzać ile muszą sprzątać wokół swojego gospodarstwa.Na internecie można napisać wszystko co się spodoba,ale przyjdź i powiedz to komuś kto tam mieszka.Do nas zjeżdża dużo ludzi do swoich rodzin,jakby to co ty napisałeś na tym blogu oni sądzili to by nie przyjeżdżali,na pewno by zabrali swoich rodziców czy krewnych.Więc proszę nie pisać takich głupot.

  9. Czy tylko ludzie w Machnowie Starym pracują w polu, chyba nie.
    A co do tego ma jeszcze praca w polu czy we własnym obejściu do zniszczenia cmentarza?
    Rozczaruję Cię mocno, Rejon Machnowa znam dość dobrze, wychowałem się w bardzo bliskiej okolicy.
    Miałem ostatnio przyjemność poznać jedną z osób które pochodzą z Machnowa Starego, pewnie nie wiesz ale jest to burmistrz Sokala.
    Planowana była nawet wizyta tej osoby na jesieni ale nic z tego nie wyszło.
    Pozdrawiam

  10. Polecam odwiedziny w Chodywańcach. Tam proboszcz od kilku lat ” porządkuje” dosyć drastycznie starą część cmentarza, a na całej powierzchni pozbywa się drzew. Odwiedzam tam groby bliskich i za każdym razem jestem bardziej przygnębiona.

  11. Dziękuję za informacje, od jakiegoś czasu planuje wyjazd w tamtym kierunku, jednak jakoś się inaczej składa.
    Teraz na pewno postaram się przyśpieszyć plany.
    Dziękuję i Pozdrawiam

  12. Proszę się nie przejmować atakami wściekłych mieszkańców na fakt iż opisał Pan stan faktyczny miejscowości oraz okolicy. Jak dla mnie Pana fotorelację są bardzo trafne i uderzają w sedno problemu – sam pochodzę z tamtych okolic i rokrocznie podczas odwiedzin rodziny jestem przerażony coraz to gorszym stanem okolicy i głupimi pomysłami miejscowych proboszczów – np. opisany przez Pana bunkier przerobiony na śmietnik i dach na kaplicę w Machnowie Nowym.
    Czekam na kolejne relację.
    Pozdrawiam

  13. Witam, dziękuję za wizytę na blogu.
    Nie, nie przejmuję się tymi atakami, choć trzeba przyznać że wkurza mnie jak ktoś próbuje przypisać mnie do jakiejkolwiek partii czy opcji politycznej nie znając mnie.
    Z czasem jak myślę o niektórych wpisach, to pojawia się refleksja że można to było inaczej ująć. Tak jak z tym schronem na machnowskim cmentarzu.
    Postument solidny i czego by go nie wykorzystać jako podest pod ołtarz, jednak „osprzęt kościelny” znajdujący się na nim nie powinien być montowany na stałe, tak jak i nie powinno być śmieci w tym schronie, szczególnie gdy ma pełnić rolę ołtarza.
    Pozdrawiam

  14. Odnosnie cmentarza.. spotkalam sie z podobnym aranzowaniem nagrobkow w Szkocji, przewodnik wycieczki twierdzil, ze krzyze lub tablice demontuje sie dla bezpieczenstwa. A jesli ktos sie martwi o „deptanie zmarlych” coz, swiat jest jednym wielkim cmentarzyskiem!

  15. Witam, Dziękuje za wizytę.
    Może i w Szkocji tak się robi, nie wiem dla czyjego bezpieczeństwa demontuje się nagrobki i brukuje się nimi plac.
    Tak świat jest wielkim cmentarzyskiem, cmentarzyskiem zapomnianych. Więc może warto pamiętać, byśmy mieli świadomość co tu robimy.

  16. Trudno porządkować i dbać o cmentarze przodków UPA ciekawe skąd przyszli ci co księdza zarzneli w Hodywancach w 44, jakoś o cmentarz wymordowanych z mojej rodziny nikt nie pozwolił na Ukrainie zadbać i krzywo patrzyli jak się interesowalismg i do tego większą część cmentarzy po tamtej stronie zostala zniszczona przez Ukraińców, w Starym M. Nikt celowo całości nie niszczył.

  17. Zacznę od końca,
    Rozebranie pomników i ułożenie ich w takiej formie w jakiej się znajdują nazywasz działaniem niecelowym?

    Nikt tu nie neguje działalności UPA i ich okrucieństwa, nie to jest tu tematem.
    Jednak wypowiedź w takiej formie świadczy tylko i wyłącznie o spojrzeniu czysto nacjonalistycznym na temat stosunków polsko ukraińskich.
    Warto się zastanowić, nie każdy Ukrainiec to upowiec, tak jak nie każdy Niemiec to faszysta itd, itd.

  18. Hmm ale prawie wszyscy na zachodzie Ukrainy to potomkowie upowców – jakbyci rodzinę zamęczyli Odrabywaniem rak czy wyrywaniem oczu lub języka to inaczej może byś spojrzał na nich. Dalej idąc to nie my ich mordowaliśmy i nie nasi księża świecili im siekiery. Nacjonalizmy nie ale Pamięć Tak.

  19. – Komentarz tak naprawdę nie związany z tematem
    – Uogólnienia takie jak „prawie wszyscy” są bardzo krzywdzące a na pewno nie są prawdziwe.
    – Znam i mam świadomość działalności UPA i mam swoje zdanie wyrobione na ten temat.
    – Zbrodnie UPA są niepodważalne jednak zwrotu „to nie my ich mordowaliśmy i nie nasi księża świecili im siekiery” polecam wgłębić się dokładniej w historię a nie bazować tylko na tym co jest ogólnie przyjęte.
    – zdecydowanie „Pamięć Tak”, jednak nie w takiej formie jak ją Tu pan przedstawił, bo właśnie za bardzo trąci to takim krótkowzrocznym nacjonalizmem.
    Tak na marginesie dla Pana informacji
    – proszę poczytać o okresie sanacji w Polsce pod kątem stosunków z Ukrainą, rozejrzeć się w ówczesnej polityce międzynarodowej, jak to wyglądało. Wyrobić sobie zdanie a dopiero się wypowiadać.
    – proszę przyjechać na kresy, poznać je trochę, przejść się po zapomnianych cmentarzach i pomyśleć.
    Historia nie jest tylko czarno-biała, bo tak łatwiej osądzać, i nie tak oczywista jak Pan pisze. Historia jest szara a w tym przypadku czerwona.

  20. dokąd zaprowadzi nas przepychanka słowna…kto komu co zrobił, kiedy, po co, za chwilę będziemy się spierać o sens wojny tej czy innej, faktem jest że jest to miejsce zapomniane przez gminę i kompletnie bez pomysłu co z nim zrobić..a tam żyją ludzie, rodzą się kolejne pokolenia..aż żal patrzec..Zadko tam bywam, ale nawet wtedy boli ten widok..wspomnienia są piękniejsze, radosniejsze i żywe, bo to miejsce żyło pełnią..kiedys..oczywscie nie chce nikogo urazic, a już na pewno nie oburzonych mieszkańców..są piękne miejsca na swiecie i w Polsce, wiochy za przeproszeniem „zabite dechami” a jednak pełne blasku.szkoda że nie tu…
    Z innej beczki…piękne zdjęcia, przejrzałam wszystkie:) zapraszam jeszcze na szlak orlich gniazd, ja zjechałam go tego lata prawie już cały, zostało mi jeszcze kilka zamków ale poczekam do cieplejszych dni, polecam serdecznie Olsztyn, k.Częstochowy, a już najbardziej Bobolice, cudowny widok odrestaurowanego zamku, który jeszcze kilka lat temu był gruzowiskiem:) Pozdrawiam z Częstochowy:)

  21. Witam, Serdecznie dziękuje za wizytę, a przede wszystkim za rozsądne słowa.
    Co do szlaku orlich gniazd – zdjęcia niepublikowane cały czas czekają na kilka słów by tu o tych miejscach wspomnieć. W Bobolicach miałem bazę wypadową w agroturystyce z widokiem na zamek 😉

  22. Byłam w Machnicach latem I są całkiem porośnięte barszczem sosnowskiego, nawet wspomniany cmentarz. Ale mieszkańcy wydali mi się mili, bo ostrzegli nas przed tą rośliną. W Anglii nagrobki, które sie przerwróciły układa się na stojąco wzdłuż muru lub wykorzystuje do wyłożenia chodnika. Serce mi się kraje jak widzę zaniedbane cmentarze, nieważne jakiego wyznania, bo przecież jest to też pewnego rodzaju zabytek, nie wspominając o szacunku do zmarłych.

  23. Wiem, ze mój dziadek jest tu gdzieś pochowany, wysiedlono moja babcię i wywieziono na ziemie zachodnie-zabrano im dom, ziemie i kawałek lasu, niewiele wiem ale ciekawa jestem czy mozna zdobyć jakies dokumenty o mieszkańcach przed wojna i tych wysiedlonych ..

  24. Nic nie wiem o jakichś regionalnych dokumentach. Istnieje na pewno stowarzyszenie byłych mieszkańców wsi Wierzbica, również wysiedlonych, to tylko kilka kilometrów od Machnowa Starego, wiec na pewno zbierają dokumenty z okolicy, coś mogą mieć. Na pewno można skorzystać z ksiąg parafialnych. Cmentarz niestety jest w opłakanym stanie i to ze względu na obecnych mieszkańców jak i byłego proboszcza.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s